Iza

Co zrobić, aby Tobie i zespołowi BARDZO SIĘ CHCIAŁO pracować?

Żyj na cały etat – jak jesteś na urlopie to tak, żebyś czuł, że odpoczywasz, jak sprzedajesz, to rób to tak, jakbyś miał najlepszy produkt na świecie, a Ty byś był najlepszym handlowcem, tak jakby ta chwila była dla Ciebie najważniejsza. Jak płetwonurek schodzi pod wodę na 50 m, to nie może być niezaangażowany…Zaangażowanie jest tam, gdzie jest słowo „bardzo chcę” – to jeden z cytatów Jacka Walkiewicza (Pełna moc odwagi/TEDx Talks), psychologa, mówcy  – jednego z tych mentorów, który mnie naprawdę inspiruje.

Ten cytat jest dla mnie szczególnie ważny, ponieważ „słyszę” w nim to, w co tak bardzo wierzę, czego sama doświadczyłam i do czego zapraszam tych, z którymi mam okazję pracować.  Jak chcesz pracować z zaangażowaniem lub chcesz, żeby „bardzo się chciało” Twoim pracownikom, to sprawdźcie, czy zakres obowiązków jest spójny z tym, co naprawdę lubicie robić  – a jeśli nie, to warto się temu przyjrzeć i poukładać raz jeszcze zakres obowiązków spójnie z kompetencjami i PREFERENCJAMI co do roli zespołowej, którą chcemy pełnić. Uwaga – tak, to jest możliwe, mam na myśli EWOLUCJJĘ, nie REWOLUCJĘ:).

Nie ma takiej siły, aby ktoś na dłuższą metę był efektywny w roli, w której siebie nie widzi a pełni ją tylko dlatego, że tak został rozdzielony zakres obowiązków w zespole.  To najkrótsza droga do spadku motywacji pracownika i rozczarowania szefów, którzy w takiej osobie pokładali nadzieje (jakże częsty przykład awansu handlowca na managera, tylko dlatego, że realizował cele w roli, którą lubił a bycie w roli szefa często okazuje się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością – bo tu są potrzebne inne kompetencje).

Jakiś czas temu podawałam przykład osoby, której naprawdę „chciało się pracować”, bo robiła to, co naprawdę lubiła robić. Przytoczę raz jeszcze, bo bardzo mi pasuje do tego, o czym dziś piszę:

Na jednym ze szkoleń z pracy zespołowej była bardzo cicha osoba. Rzadko zabierała głos, ale bacznie obserwowała – widziałam jej zaangażowanie. Analizując jej profil D3 (DISC/TEAMS/VALUES), widzieliśmy, że rolą, w której się bardzo dobrze czuje jest KOORDYNATOR – przy jej tak wycofanej na pierwszy rzut oka postawie było to nawet zaskakujące. I zapytałam ją, jak bardzo się z tym zgadza…I to był właśnie moment, w którym ją naprawdę zobaczyliśmy. Z pełnym przekonaniem i zaangażowaniem mówiła o tym, że to jest właśnie to, co daje jej największą satysfakcję – kiedy codziennie rano przechodzi przez wszystkie działy, sprawdza plan działań na dany dzień, zbiera informacje, potrzeby i składa to w całość. Nagle objawił się jej mocny głos i postawa ciała wyrażająca pewność tego, o czym mówi. Sama przyznała, że kiedy dostaje za zadanie opracowanie zupełnie nowej strategii sprzedaży produktu, robi to najlepiej jak potrafi, ale już nie z takim entuzjazmem.

Badajmy role, które chcemy pełnić w zespole, nie eksperymentujmy tam, gdzie nie ma takiej potrzeby; skupmy się na tym, aby wykorzystać rzeczywisty potencjał – tak swój, jak i pracowników – a w zamian dostaniemy pełne zaangażowanie.

Napisz do mnie, jeśli chciałbyś wiedzieć więcej o tym, jak zbadać role zespołowe, co w tym zakresie już udało mi się osiągnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>