Czy wiesz, DLACZEGO jesteś liderem?

To pytanie może wydać Ci się dziwne, ale gdybyś właśnie teraz miał na nie odpowiedzieć? I nie jakim zespołem kierujesz, od jak dawna, jak wysokie stanowisko liderskie zajmujesz, co udało Ci się osiągnąć, ale DLACZEGO jesteś liderem?

A może właśnie teraz weź kartkę i długopis, otwórz komputer i zapisz swoją odpowiedź…

Czy było to proste czy wręcz przeciwnie?

Spotkałam kiedyś kobietę, która powiedziała mi, że dla niej bycie liderem jest integralną częścią niej samej, jest jakby w jej naturze, również poza pracą. Oznacza dla niej otwartość na innych do takiego stopnia, że służy pomocą tym, którzy tego potrzebują, bez względu na to, czy jest to pracownik, czy ktoś kto na trasie szybkiego ruchu potrzebuje właśnie wsparcia. W roli szefa, w relacji z klientami jest otwarta na człowieka, wspieranie go, motywowanie i bycie obok (w modelu DISC to jest styl IS – Wpływowy i Stały, skoncentrowany na innych i budowaniu relacji).

Kiedy myślę o sobie, to czuję, że jestem liderem z zupełnie innych powodów. Wiem, że mogę dać innym z siebie to, że potrafię szybko i trafnie wnioskować, tworzyć strategię działania i wiem, jakie kroki należy podjąć, aby zrealizować założony cel. Osoby, które ze mną pracują, mają jasno określone cele i ścieżkę działania, dzięki czemu jest im łatwiej odnaleźć się w zadaniach do wykonania. Ufają, że proponuję im taką strategię, która bezpiecznie zaprowadzi ich do celu (w modelu DISC to jest styl DC – Dominujący i Sumienny, skoncentrowany na celu i procesie jego realizacji).

Podałam Ci te dwa jakże różne przykłady, aby poczuć, że nie ma jednego skutecznego stylu liderskiego, bo po prostu jesteśmy różni, nie gorsi czy lepsi, ale różni. I chcąc skutecznie zarządzać zespołem, wpierw musisz sprawnie zarządzać sobą, wiedzieć, co DOBREGO z siebie możesz dać innym (nie chodzi o próbę bycia perfekcyjnym, ale świadome dawanie z siebie tego, co jest Twoją mocną stroną; nie chodzi o porównywanie się z innymi, ale bycie SOBĄ i bycie w tym PRAWDZIWYM). Czytaj dalej Czy wiesz, DLACZEGO jesteś liderem?

Milion czy grosz – co wybierasz?

Wyobraź sobie, że możesz dziś otrzymać 1 000 000 złotych albo 1 grosz i każdego kolejnego dnia podwojoną jego wartość, i tak przez miesiąc; więc dziś dostaniesz 1 grosz, 2. dnia 2 grosze, 3. dnia 4 grosze i tak dalej. Co byś wybrał?

98% osób prosi o 1 000 000 zł. Ma to sens, prawda? Błąd. Czytaj dalej Milion czy grosz – co wybierasz?

Czy przypadkiem nie umniejszasz swoim kompetencjom?

Kilka dni temu omawiałam wynik badania kompetencji z nauczycielem historii (pracuję raczej z biznesem, ale bardzo dużo dla biznesu czerpię również z mniej biznesowych profesji). Ta rozmowa mnie bardzo poruszyła, stąd chciałam się nią z Tobą podzielić.

Paweł ma 37 lat, jest mianowanym nauczycielem, uczy w kilku językach, wspiera szkołę w prezentacji osiągnięć w międzynarodowych konkursach (nowe technologie to jego pasja, więc i tu służy pracodawcy pomocą). Czytaj dalej Czy przypadkiem nie umniejszasz swoim kompetencjom?

Nie „co chcesz ZROBIĆ” w 2017, ale „KIM chcesz być”…?

I mamy kolejny nowy rok, a z nim z pewnością kolejne postanowienia. I dobrze, ale ja od poprzedniego roku zarzuciłam je, bo coś mnie w nich uwierało, czy inaczej – czegoś w nich brakowało, były jakby oderwanym elementem pewnej całości – wyznaczane w określonym czasie, odnosiły się do tego, co chcę osiągnąć etc. A gdyby tak inaczej? Czytaj dalej Nie „co chcesz ZROBIĆ” w 2017, ale „KIM chcesz być”…?

Z czym zostaniesz bez twardych kompetencji?

Wyobraź sobie, że pewnego dnia zabiera Ci się wszystkie Twoje kompetencje twarde, wszystkie Twoje dotychczasowe osiągnięcia, które za nimi stoją. Z czym zostajesz? Jak dziś ocenisz jakość swojej komunikacji – to w jaki sposób rozmawiasz z pracownikami, klientami, jak budujesz z nimi relacje? Jaką masz strategię na dobór argumentów w rozmowie? Jak bardzo potrafisz zapalać zespół do tego, aby chciał dawać z siebie jeszcze więcej? A może inaczej – co wiesz o swoich kompetencjach miękkich, co wiesz o swoim stylu liderskim, co jest Twoją niekwestionowaną mocną stroną a z czym może nie najlepiej sobie radzisz? Jak dużo wiesz o tym, co Cię motywuje do tego, aby chcieć dawać z siebie jeszcze więcej?

To naturalne, że kolejne lata doświadczenia niosą ze sobą rozwój kompetencji twardych, ale co robisz, żeby każdego roku rozwijać swój potencjał w tym miękkim obszarze, przynajmniej tak samo ważnym w realizacji celów jak kompetencje twarde? Wiele razy już pisałam o tym, czym jest dla mnie leadership, ale dziś chciałabym zostawić Cię po prostu z pytaniem: z czym byś został, gdybyś miał dziś do dyspozycji tylko swoje kompetencje miękkie? Jak blisko byłbyś realizacji swoich celów? Co zamierzasz w tym kierunku zrobić?

Co wiesz o swoich kompetencjach miękkich

Dobrego dnia!

Ania

p.s. A gdybyś chciał wiedzieć, jaka jest prosta i sprawdzona strategia na podniesienie swojej skuteczności z wykorzystaniem kompetencji miękkich, napisz do mnie: asarnacka@effectiveness.pl

 

Wybory w USA i lekcja o byciu liderem

Mieszkam w Stanach a pracuję głównie dla Polski z własnej nieprzymuszonej woli, bo naprawdę wierzę, że mamy ogromny potencjał, ale i wiele do zrobienia w zakresie pracy zespołowej, przywództwa. I mam jakiś wewnętrzny przymus dzielenia się tym, czego tu się na co dzień uczę. A naprawdę wiele się uczę, szczególnie na poziomie kształtowania postawy liderskiej (o tym, czym jest dla mnie leadership pisałam tutaj).

Przyznaję, że emocje tej ważnej wczorajszej nocy sięgały zenitu, ale dziś coś mnie mocno w całej sytuacji zaskoczyło, poruszyło (i wcale nie wynik wyborów). Poruszyło mnie to, jaką Amerykanie przyjmują postawę wobec zmiany – szczególnie Ci, którzy nie są zadowoleni z wyników wyborów. Jakby spinają się w sobie, jakby mobilizują się, chcąc powiedzieć: ok, czeka nas nowe, inne, ale dajemy szansę, będziemy obserwować, wyciągać wnioski, idziemy do przodu. Nie pielęgnujemy w sobie tego, co trudne, dla niektórych niezrozumiałe, idziemy do przodu…(tak, tak, bądźmy krytyczni wobec tego, co pokazują media).

Uważam, że tego nam brakuje i tego możemy się uczyć od Amerykanów. Dobrze mi z taką postawą, liderską postawą…do przodu, odwagi, bez względu na to, przed jaką zmianą jesteś!

Rozwijaj zespół, nie od czasu do czasu, ale codziennie!

Przyjmując założenie, że miarą skuteczności lidera jest wynik, który wygeneruje cały zespół, to co powinno być jednym z najważniejszych zadań lidera? Rozwijać zespół, każdego pracownika, codziennie. Naprawdę. Spotkałam wielu managerów, którzy odpowiadają mi na to: ale nie mam czasu, każdy powinien brać odpowiedzialność za to, co robi, przecież za to mu się płaci.

Tak dobrze to znam, w przeszłości sama tak myślałam, do momentu, w którym zrozumiałam, że jak zapraszam kogoś do współpracy, to jestem za tę osobę w jakiś sposób odpowiedzialna, za to, jak bardzo się przy mnie rozwija, że naprawdę mam wpływ na to, jak bardzo czuje się zmotywowana do pracy. Zrozumiałam, że lider to nie ktoś, kto czuwa nad tym, aby inni realizowali cele, ktoś kto ma wskazywać, co nie jest realizowane zgodnie z oczekiwaniami.

Lider, nie tylko manager zadań, to ktoś, kto każdego dnia pracuje na to, aby wydobywać z pracowników to, co jest w nich najlepsze, inspiruje do tego, aby chcieli być przy nim jeszcze lepsi, modeluje pożądane zachowania. Pod pojęciem lider stoi ogromna odpowiedzialność, szacunek, na który trzeba sobie zapracować.

Kiedy zaczęłam w ten sposób myśleć o byciu liderem i podjęłam świadomą decyzję o tym, że na bycie liderem chcę zacząć pracować (bo nie stajemy się nim z dnia na dzień), to i znalazłam czas na regularną informację zwrotną dla pracowników – nie tylko te negatywną, ale przede wszystkim zaczęłam konstruktywnie chwalić, znalazłam czas na krótką rozmowę w ciągu dnia, zaczęłam patrzeć na nich przez pryzmat tego, jakie wartości wnoszą do zespołu a nie przez to, co im się w przeszłości nie udało. Zanim oceniłam, patrząc w lustro, odpowiadałam sobie na pytanie, czy naprawdę zrobiłam wszystko, aby wypełnić swój liderski obowiązek – bycia obok, wskazywania właściwej drogi, bez narzucania jedynej – moim zdaniem – słusznej. Zaczęłam od prostych działań, które właśnie w swojej prostocie miały ogromną siłę.

To wszystko było możliwe dzięki temu, że poznałam swój zespół, to co jest mocną stroną każdego pracownika a co jego ograniczeniem, jakiej komunikacji ode mnie potrzebuje i co go naprawdę motywuje do działania – a nie to, czego w mojej opinii potrzebuje. Wymagało to ode mnie dużo pokory, bez wątpienia:)

A jeśli powątpiewasz w słuszność tej strategii działania, to wskaż mi jednego lidera, który w inny sposób zbudował zespół, który realizował cele, był zmotywowany do dawania więcej, niż się tego od niego oczekiwało.

A jeśli chcesz wspólnie ze mną zdiagnozować potencjał Twojego zespołu, abyś wiedział, co jest jego siłą a gdzie potrzebuje wsparcia, żeby osiągać jeszcze lepsze efekty, napisz do mnie, pokażę Ci, jakie są ku temu proste rozwiązania. Wierzę, że Cię zaskoczę:) 

asarnacka@effectiveness.pl

W biznesie liczy się człowiek – co za bzdura!?

Jestem zła… W ciągu 5 dni roboczych dotarła do mnie wiadomość od 3 klientów o tym, że zostali w brutalny sposób zwolnieni z firmy po latach współpracy lub jak w ich firmie odwołuje się tych, którzy budowali ją przez lata, stali za jej wartościami a wystarczyły 2 miesiące, kiedy wynik finansowy nie został zrealizowany i po prostu im podziękowano, nawet bez słowa wyjaśnienia. I te 3 właśnie osoby zapytały mnie, o co chodzi, czy są jeszcze firmy, dla których naprawdę liczy się człowiek a nie „Excel”, które stać na otwarte, szczere powiedzenie, „o co chodzi”, że „mam kogoś innego” w miejsce prowadzenia jakiejś gry? (Nie, nie należę do idealistów, wiem, co znaczy mieć zespół i cel sprzedażowy; nie łudzę się, pracuję po to, żeby m.in. zarabiać – ja i firma, i dobrze mi z tym.). Wciąż czuję złość, bo nie ma we mnie zgody na przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka. Nie ma… Czytaj dalej W biznesie liczy się człowiek – co za bzdura!?

To nie osiągnięcia czynią Cię liderem a siła charakteru

Dużo myślę, czytam, rozmawiam o tym, kim jest lider, co jest miarą tego, że ktoś może zasłużyć na to miano. Jedno wiem na pewno. To nie osiągnięcia czynią Cię liderem, a siła charakteru. Nie to, ile masz pieniędzy na koncie, jak wielu klientów zdobyłeś, ile nowych projektów zrealizowałeś, ale to, jakimi wartościami kierujesz się w życiu i czy jesteś im wierny. Liczy się to, jak bardzo trwasz przy swoich wartościach, nie tylko wtedy kiedy jesteś na szczycie, ale szczególnie wtedy, kiedy życie rzuca Ci przysłowiowe kłody pod nogi, tak w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Od tego czy wytrwasz, jakie lekcje wyniesiesz z tego, by z tych doświadczeń skorzystać i wyjść jeszcze silniejszym zależy to, ile tak naprawdę jest w Tobie lidera.

Jeżeli czujesz, że coś jest dla Ciebie ważne, nadaje kierunek Twoim działaniom, to nie rezygnuj z tego, nawet wtedy, kiedy wokół słyszysz, że trzeba działać inaczej, że takie podejście Ci się nie opłaci. Może i „dziś” się nie opłaci, ale warto być temu wiernym, aby na koniec dnia poczuć, że jesteś wolny, że masz odwagę działać w zgodzie z tym, co jest dla Ciebie ważne, że to Ty wyznaczasz kierunek, w którym zmierzasz. Przyglądaj się innym, ale słuchaj SIEBIE. I wcale to nie oznacza, że uchronisz się przed tymi, którzy zechcą Cię wykorzystać, przekraczać granice tego, na co się umawiacie. Wówczas te granice jeszcze mocniej wyznaczaj, ale nie rezygnuj z tego, dzięki czemu czujesz, że to co robisz, ma znaczenie.

p.s. A gdybyś chciał zdiagnozować, co jest Twoją wartością, co jest dla Ciebie ważne i w czym tkwi Twój potencjał, zrób badanie kompetencji D3. Jestem do Twojej dyspozycji, gdybyś chciał później przeanalizować swój raport.

fot. maciaga.pl

Nauczyłam się przepraszać i daje mi to siłę!

Kiedy popełniam błąd, przepraszam. I może wydaje Ci to oczywiste, może Ty tak robisz, ale w przeszłości nie było to moim nawykiem, nie za bardzo wiedziałam, kiedy, czy i jak przepraszać. Uważałam, że przyznanie się przed pracownikiem do błędu odkryje moją niekompetencję. Czasem nawet myślałam, że zespół to wykorzysta przeciwko mnie. Czytaj dalej Nauczyłam się przepraszać i daje mi to siłę!