IMG_0266

Dlaczego warto wejść do zimnej wody? I jak może to podnieść naszą skuteczność w pracy?

Byłam niedawno na zasłużonym urlopie. Prowadząc firmę, nie jest prosto tak się zupełnie odciąć, ale pozwoliłam sobie na kilka dni takiego luksusu:). Byłam na Florydzie (na co dzień mieszkam w Stanach, pracując dla Europy) i to naturalny wybór, kiedy szukasz miejsca, w którym jest ciepło na przełomie listopada i grudnia. Tego właśnie potrzebowałam. Ale do rzeczy.  

Jak co dzień, wybrałam się na spacer po plaży; ponieważ najzwyczajniej w świecie nie lubię zimnej wody, dreptałam sobie po ciepłym piasku. Robiłam tak każdego dnia. I nagle coś mnie zmroziło – taka myśl: skoro jestem osobą, która lubi rozwój, wyzwania, zmiany a rutyna to nie jest, co przynosi mi satysfakcję, to dlaczego codziennie wybieram tę samą ścieżkę i dlaczego argument zimnej wody miałby być tak silny, abym nie mogła trochę poeksperymentować i doświadczyć czegoś innego – może nawet lepszego?

W chodzeniu po ciepłym piasku nie ma nic złego, ale zatrzymało mnie to, jak naturalnie przychodzi mi działanie w sposób, który znam. Odważyłam się, weszłam do naprawdę zimnej wody i po chwili zobaczyłam coś, czego się naprawdę nie spodziewałam. Tego nie miałam szansy wcześniej zobaczyć – niektórych z tych „towarzyszy” nawet nie jestem w stanie nazwać:).

IMG_0289

IMG_0279

IMG_0286IMG_0287

I może jesteś osobą, która lubi eksperymentować, lubi zmianę – ale zatrzymaj się na chwilę, właśnie teraz i pomyśl, co jest takiego, co robisz automatycznie, co może i działa, ale od dawna w tym obszarze nic nie zmieniłeś. Warto wychwytywać takie momenty, czynności, coś w nich modyfikować i przyglądać się im, czekając do przyniosą ze sobą.

Może tym „ciepłym piaskiem” jest dla Ciebie to, że:

– od lat w ten sam sposób prowadzisz spotkania zespołu – przynoszą efekt, ale może „wejściem do zimnej wody” będzie to, że poprosisz, aby na kolejnym spotkaniu każdy powiedział o czymś, co mu się w ostatnim tygodniu naprawdę udało, z czego jest zadowolony?

– jako lider wiele zadań wykonujesz sam; wiesz, że powinieneś więcej delegować, ale jakoś nie chcesz obciążać innych lub czujesz, że sam to zrobisz szybciej i lepiej? Daj pracownikom szansę, jasno mówiąc o swoich oczekiwaniach, sprawdzając, jak i czy dobrze Cię rozumieją – potraktuj to jako inwestycję; daj im poczuć, że wierzysz, że oni też mogą to zrobić dobrze;

– może podsumowując projekt, chwaląc, skupiasz się w komunikacji na zadaniach, wynikach, mówiąc na przykład „dobra robota” (co czasami też jest dobre), ale w ramach „wejścia do zimnej wody” pochwal, mówiąc, z czego TY jesteś zadowolony, co konkretnie było dobre w tym projekcie, co takiego dobrego PRACOWNIK zrobił; daj mu poczuć, że go naprawdę zauważasz.

Niech „zimna woda” nie przeszkodzi Ci doświadczyć czegoś dobrego, budującego, rozwijającego. Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić do punktu wyjścia, jeśli to nowe Ci się nie spodoba.

Co dziś więc możesz zrobić, co byłoby dla Ciebie „wejściem do zimnej wody”? Trzymam mocno kciuki za to doświadczenie, naprawdę warto. A jeśli chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zapraszam do kontaktu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>