DISC i Smerfy – każdy inny i każdy potrzebny?

Ludzie są różni, ale ich zachowania da się przewidzieć – to stoi u podstaw modelu DISC. Ludzie są różni, nie lepsi czy gorsi, ale inni od siebie i jeśli tylko spróbujesz im się przyjrzeć uważnie, próbując ich zrozumieć a nie z góry oceniać, znajdziesz drogę do prawdziwego porozumienia. W pokazaniu różnic między poszczególnymi stylami DISC często wykorzystuję przykłady filmowych czy serialowych postaci, a dziś przyszedł czas na znane chyba każdemu Smerfy. Wybrałam kilka postaci, a zatem:

Smerfy

Papa Smerf – styl D/S – skoncentrowany na celu, szukający rozwiązań, nie problemów (D), ale też bardzo relacyjny, empatyczny, troszczący się o każdego w wiosce, jest bardzo uważny na potrzeby innych (S). Nie bez powodu znakomita większość Smerfów traktuje go jako tego, który wszystko wie najlepiej, to jemu ufają, to on im daje poczucie bezpieczeństwa. Osobiście bardzo lubię taki profil u szefów:).

Ważniak – styl D/C – silnie skoncentrowany na zadaniu, on chyba jako jedyny mógłby żyć poza wioską Smerfów, bo sam ze sobą czuje się bardzo dobrze. Tak sobie myślę, że on w środku bardzo lubi te wszystkie Smerfy, ale w komunikacji nie zawsze to pokazuje – on mówi, co i jak powinno być zrobione, ma na wszystko odpowiedź, umie przeanalizować sytuację, dostrzec wszystkie potencjalne zagrożenia. Jeśli tylko takim osobom wśród nas damy szansę, mogą nam naprawdę pomóc w realizacji celu.

Pracuś – C/S – to specjalista w swojej dziedzinie, ale kiedy tworzy swoje wynalazki, robi to z myślą o tym, że ma to służyć innym Smerfom. Nie narzuca się innym, jest skupiony na wykonaniu swojego zadania.

Ciamajda – S/I – jest bardzo relacyjny, gdy tylko potrzebny jest ochotnik, wiadomo, że można na niego liczyć, jest dobrym, lojalnym członkiem zespołu; wydaje się być bardzo przyjacielski, pomocny, a przy tym bardzo wesoły – nawet pracując, podśpiewuje sobie, żartuje z każdym – nawet z klakierem:).

Laluś – I/C – uosobienie smerfnego pięknaJ, marzyciel, optymista, zależy mu na tym, aby być zauważonym przez inne Smerfy, chce być „najsmerfniejszy” (I), ale też bardzo dba o wszystkie detale (C).

Gargamel – styl D – zadaniowy, dyrektywny, bardzo skoncentrowany na celu -nie ustaje w poszukiwaniu nowych strategii na to, jak „dorwać” te Smerfy.

Doświadczenie mi pokazuje, że aby naprawdę zrozumieć zachowania, motywacje innych, DISC to już czasem za mało – kiedy pomyślimy o górze lodowej, DISC to ta część góry, którą widać, a przecież największa jej część jest pod wodą – to jest to, co ukryte a co wpływa na zachowania. Stąd chcąc naprawdę zrozumieć zachowania danej osoby, pozyskać wiarygodne i użyteczne np. dla funkcjonowania organizacji informacje, badam dodatkowo preferowane role zespołowe (TEAMS) – role, w których będę najbardziej efektywny, czy wartości (VALUES), które stoją za moimi decyzjami. I podając smerfowy przykład:

Papa Smerf na poziomie ról zespołowych (TEAMS) widać, że lubi rolę Stratega, który umie uprościć nawet najbardziej zaawansowane projekty Pracusia (Kreatora), wiedząc, co naprawdę zadziała i w danej sytuacji jest potrzebne. Dużo też w nim Realizatora (lubi od początku do końca wykonać to, za co odpowiada; czuje dodatkowo, że to on zrobi to najlepiej). Kiedy podejmuje decyzje, to śmiem twierdzić, że liczą się dla niego takie wartości (VALUES) jak: Równość – wierzy, że interesy i potrzeby każdego muszą być równo zabezpieczone oraz Lojalność – względem każdego i w każdej sytuacji.

A pokazując jeszcze jeden, ważny, bo Ważniaka przykład: z pewnością dobrze się czuje w roli Koordynatora (a nie Realizatora) – on przecież zawsze wie, kto, czym powinien się zająć i Analityka – uwielbia analizować – kiedy i co z tego może wyniknąć, w głowie ma zawsze listę „za i przeciw” etc. To co dla niego ważne na poziomie wartości (VALUES) to na pewno to, aby mieć Niezależność – swobodę w działaniu i kreowaniu kierunków działania.

I tak mogłabym pisać i pisać, analizować i analizować (tak, ja też mam silnego Analityka), ale czas na podsumowanie. Ludzie są różni, przewidywalnie różni – i warto te różnice docenić. I jako trener z pełną odpowiedzialnością mówię, że nie ma tu mowy o etykietowaniu, mówimy o zrozumieniu tego, z czego wynikają nasze zachowania, reakcje, potrzeby. Im więcej o sobie czy innych wiemy, tym szybciej możemy się porozumieć i wykorzystać prawdziwy potencjał danej osoby. Tyle i aż tyle.

Życzę najsmefniejszego dnia!