Bądź ponad przeciętność…lekcja śp. ks. Kaczkowskiego

W Wielkanoc odszedł ks. Kaczkowski, dyrektor, współtwórca Puckiego Hospicjum. I kiedy żegnamy  kogoś znanego, powszechnie szanowanego (a ks. Kaczkowski bez dwóch zdań sobie na ten szacunek zapracował) – to media często przytaczają ważne myśli tych osób, przesłania, którymi się na co dzień dzielili.  To dobrze, bo daje to przestrzeń ku temu, aby choć na chwilę się zatrzymać, odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jestem i „po co to wszystko”. I kiedy czytałam życiowe lekcje ks. Kaczkowskiego, jedna z nich szczególnie mnie zatrzymała: „Mam taki apel. To, że jesteśmy przyzwoici, to tylko wychodzenie na zero. (…) My powinniśmy być przyzwoici z wektorem ku górze. Co ja mogę z siebie dać więcej? Jak ma się dzieci, to że się je kocha i nie katuje, to nie jest żadna zasługa albo że nie zdradza się męża. Wykonywanie obowiązków nie jest żadną zasługą. Każdy z nas powinien się zastanowić, co może dać z siebie ponad przeciętność w ramach wielkoduszności”. Czytaj dalej Bądź ponad przeciętność…lekcja śp. ks. Kaczkowskiego

DISC i Smerfy – każdy inny i każdy potrzebny?

Ludzie są różni, ale ich zachowania da się przewidzieć – to stoi u podstaw modelu DISC. Ludzie są różni, nie lepsi czy gorsi, ale inni od siebie i jeśli tylko spróbujesz im się przyjrzeć uważnie, próbując ich zrozumieć a nie z góry oceniać, znajdziesz drogę do prawdziwego porozumienia. W pokazaniu różnic między poszczególnymi stylami DISC często wykorzystuję przykłady filmowych czy serialowych postaci, a dziś przyszedł czas na znane chyba każdemu Smerfy. Wybrałam kilka postaci, a zatem:

Smerfy

Papa Smerf – styl D/S – skoncentrowany na celu, szukający rozwiązań, nie problemów (D), ale też bardzo relacyjny, empatyczny, troszczący się o każdego w wiosce, jest bardzo uważny na potrzeby innych (S). Nie bez powodu znakomita większość Smerfów traktuje go jako tego, który wszystko wie najlepiej, to jemu ufają, to on im daje poczucie bezpieczeństwa. Osobiście bardzo lubię taki profil u szefów:). Czytaj dalej DISC i Smerfy – każdy inny i każdy potrzebny?